„CZERWIEC”
W czerwcu ciężkie czereśnie napęczniałe treścią
Zaledwie na gałęziach wygiętych się mieszczą.
W zielonym zamszu liści, sczerniałe z gorąca,
Pulsują krwią soczystą i zapachem słońca.
Jak kokoszki obsiadłszy grządek wszystkie skrawki
Tłoczą się rozłożyste, biodrzaste truskawki. A poziomki spłonione płodnością i latem,
Błyszczą na jednym krzewie owocem i kwiatem.
LOLA SZERESZEWSKA